Rejs Wieloryby Norwegia 2011

Next

Pływam od lat po Bałtyku, Północnym, Atlantyku. W 2008 opłynąłem Horn. Ale wrażenia z rejsu "wieloryby" na zawsze zapadną mi w głowie. Atmosfera na jachcie stworzona przez Bazyla - skipera, oglądanie różnych gatunków ptaków, orek i w końcu 30-sto tonowych kaszalotów przy jednocześnie łagodnej pogodzie, pozwoliło na przeżycie super fajnego urlopu. Wyprawa godna polecenia.


Pozdrawiam


Michał w Warszawy